Kiripotib – Flying with the Champions dzień 6

Na dzisiaj zaplanowaliśmy sobie Grand Prix o długości 400 km. Konkurencja oczywiście dla uczniów:-)

Niestety ja i Hans musieliśmy pozostać na ziemi, gdyż okazało się po odpaleniu silnika, że w głównym kole nie ma powietrza. Niestety wszędzie pełno jest kolców, które przebijają opony. Wymiana koła zajęła dobre 2 godziny, więc odpuściliśmy sobie wyścigi. Wystartowaliśmy przed 16-tą i zrobiliśmy jeszcze szybką 300-tkę do Gobabis i z powrotem. Połowa trasy na bezchmurnej a w rejonie PZ podstawa 5400 i noszenia do 4 m/s. Całkiem miły koniec niezbyt udanego dnia:-)

Cumulusy w okolicach Gobabis.

DSC03121

 

Cienie drzew tuż przed zachodem słońca.

 

 

DSC03122