Alpejski początek sezonu

Sezon Alpejski

W sobotę rano ekipą Gliding Teamu wyruszamy w drogę ku Vinon sur Verdon, gdzie zamierzamy przez prawie dwa tygodnie rozgrzewać się francuskim południowym słońcem w kabinach naszych szybowców. Jedziemy w składzie: piszący ten tekst Łukasz Wójcik ? kierownik ekipy, moje dwie dziewczyny ? Lila i Lea, a także Piotrek Jarysz i Leszek Duda. Niestety ze względów służbowych nie może z nami jechać nasz kapitan, Jurek Kolasiński. Szef obiecał rozpocząć treningi w Polsce w kwietniu i nadrobić zaległości:)

Zabieramy ze sobą dwa szybowce, Dianę 2 ?RP? na której będę latał ja oraz LS-8 ?LOT? Piotrka. Leszek będzie musiał wypożyczać szybowiec na miejscu, gdyż jego Brawo utknęło gdzieś pomiędzy Jeżowem a? Kacapami?. Na dzień wyjazdu przewidywany jest co prawda powrót śnieżnej zimy, ale mamy nadzieję, że nie będzie ona bardzo uciążliwa. Wyjazd w Alpy francuskie zaplanowaliśmy już w ubiegłym roku na naszym jesiennym spotkaniu w Poznaniu. Wybór ten nie jest przypadkowy. Region ten jest jedynym miejscem w Europie, gdzie o tej porze roku można praktycznie codziennie i długo polatać. Prawie dwa tygodnie intensywnego latania to najlepszy początek sezonu, jaki można sobie wymarzyć. Warto także wybrać ten kierunek ze względu na niepowtarzalny klimat Prowansji ? krainy poetów i malarzy.

Wyruszamy podzieleni na dwie ekipy, jedna z Ls-em na haku wyrusza z Leszna i jedzie przez Niemcy, a druga z Dianą rozpoczyna podróż z Żaru i jedzie południem, przez Włochy. Spotkamy się na miejscu w niedzielę po południu. Tego samego dnia planuję przeprowadzić odprawę, gdzie zapoznam Piotrka i Leszka ze specyfiką latania w Alpach. W poniedziałek rano montujemy szybowce, chłopcy wykonają loty kontrolne z miejscowym instruktorem i wsiądziemy w nasze maszyny, by wykonać pierwszy rekonesans. Prognozy pogody na najbliższe dni są optymistyczne, zapowiadają duże ilości słońca, co miejmy nadzieję przełoży się na dużą ilość latania. Zapraszamy do śledzenia relacji z pobytu z Vinon sur Verdon.

Galeria zdjęć